Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 września 2015

Ciecierzyca z warzywami

U mnie hit! Ja uwielbiam, Młody wciąga z ziemniakami, z pęczakiem, wyjada ciecierzycę paluchami... Nie trzeba zachwalać - danie samo się obroni.  Cenię ciecierzycę za brak skórki, która na przykład u fasoli przeszkadza Młodemu w konsumpcji. Łyżki w dłoń - gotujemy.
 
Potrzebne:
  • szklanka suchej ciecierzycy
  • 1 cebula
  • 1 por
  • 2 marchewki
  • ćwiartka białej kapusty
  • 4 pomidory
  • szklanka soku pomidorowego
  • liść laurowy i 3 ziarna angielskie
  • 1/2 łyżeczki kminku
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/4 łyżeczki chili
  • pieprz i sól do smaku (jeśli gotujemy dla dzieci sól bardzo ograniczamy, a najlepiej nie używamy)
 


Przed wyjściem do pracy zalewamy ciecierzycę wodą, po powrocie, wylewamy wodę, płuczemy, zalewamy świeżą woda i gotujemy do miękkości. Cebulę kroimy w kostkę, pora w półplasterki i podsmażamy na oleju z liściem laurowym i zielem angielskim do zeszklenia się cebuli. Wykładamy liść i kuleczki ziarna. Marchewkę kroimy w kostkę i dorzucamy do patelni. Kapustę drobno siekamy i dodajemy do reszty. Chwilę podsmażamy. Następnie przekładamy całość do garnka. Dodajemy kminek i przyprawy.  Dokładamy umyte, obrane ze skórki pomidory i wlewamy sok. Gotujemy do momentu, aż marchewka będzie miękka. Doprawiamy do smaku. Polecam oczywiście z kaszą pęczak, posypane duża dawką natki pietruszki.

czwartek, 10 lipca 2014

Warzywny Chow Mein

Lubicie makaron Chow Mein? Osobiście przypomina mi smak makaronu z zupek chińskich, którymi człowiek ratował się od czasu do czasu na studiach. I łezka się w oku kręci, jak człowiek sobie te czasy przypomina. No ale starość nie radość... W moim ulubionym markecie na literę L. dość często można to makaronisko znaleźć. Jest on podstawą mojego ulubionego warzywnego kotła. Jakby co jest także czysto wegański.


Na warzywną wyżerkę potrzebujemy:
  • pół główki białej kapusty 
  • 3 marchewki
  • szklankę ugotowanej zielonej soczewicy 
  • dużego pomidora malinowego
  • łyżkę mąki ziemniaczanej
  • po gałązce tymianku i bazylii
  • pół łyżeczki papryki słodkiej
  • sól, pieprz do smaku
 

Kapustę cienko kroimy, marchewkę obieramy i używając obieraczki robimy z miejcienkie paseczki. Wrzucamy warzywa na rozgrzaną patelnię, podsmażamy chwilę. Dodajemy pokrojonego w drobną kostkę pomidora oraz ugotowaną soczewicę. 



Dodajemy zioła. Dusimy pod przykryciem 15 min (jeśli nasze warzywa są oporne i nie puściły za dużo wody, dolewamy kapkę). Następnie dodajemy mąkę rozmieszaną w połowie szklanki wody, zagotowujemy i przyprawiamy solą i pieprzem oraz papryką. Taki gęsty sos mieszamy w dużym garze z ugotowanym makaronem. Najlepiej smakuje odgrzane po raz drugi. 
 
Ja zawsze odkładam trochę sosu bez soli i pieprzu i podaję mojemu dziesięciomiesięcznemu skrzatowi, bo uwielbia dania z makaronem.


sobota, 7 czerwca 2014

Szybka tortilla na upalne dni

Ciepło, cieplej, gorąco.. I nie ma się sił na gotowanie wystawnych obiadków. Szczególnie, gdy każde włączenie kuchenki, ogrzewa nam dom, czego wcale nie pragniemy. I tu z pomocą przychodzą nam tortille, a w szczególności promocja na nie w moim ulubionym markecie.


Farsz przygotujemy bez użycia ognia, a samo podgrzewanie można przeprowadzi w mikrofali, albo szybciutko na patelni.
Na upalną wersję potrzebujemy:
  • 4 placki tortille
  • 2 pomidory
  • 1 cebula - najlepiej czerwona
  • pół główki młodej kapusty
  • kilka ugotowanych bukiecików kalafiora i brokuła
  • sok z połówki cytryny
  • olej
  • cukier, sól, pieprz
Tortille podajemy z sosem, który robimy z:
  • pół szklanki gęstej śmietany
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 ząbki czosnku
  • gałązka mięty
  • sól, pieprz

Kapustę drobno siekamy, skrapiamy sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy, niech sobie poczeka. Kroimy pomidora w kostkę, dodajemy cebulę w piórkach, solimy i pieprzymy. Robimy sosik: mieszamy majonez i śmietanę, dodajemy przeciśnięty czosnek i dodajemy tajny składnik - świeżą, drobno pociętą miętę. Taki sos czosnkowy jest łagodniejszy w smaku, cho nie traci nic z zadziorności czosnku, a i łagodniejszy dla odbiorców naszych późniejszych pocałunków.



Podgrzewamy tortille. Ja najpierw smaruję je sosem i dopiero nakładam farsz, wtedy po ugryzieniu placka nie wypadnie nam wszystko na kolana. Czyli sos, kapusta, pomidory i kalafiory. Instruktaż zawijania placka znajdziemy na każdym opakowaniu. Byle ciasno i skutecznie :) Skonsumowac zaraz po przygotowaniu inaczej tortilla zmięknie.



sobota, 24 maja 2014

Krótka historia o lasagne, która stała się zapiekanką

Chodziła za mną kapusta. Biała, dorodna główka. Będzie lasagne. Poszłam na targ, zakupiłam, dotargałam do domu, pokroiłam. Wrzuciłam do gara.


W drugim garze woda gotowała się na płaty lasagne, ale... nigdy się nie doczekała... Bo makaronu brak. Kapusta tak zawróciła mi w głowie, że kto by pomyślał o drugim ważnym składniku, bo przecież nie ja... Ale jak to się mówi: słowo się rzekło, kobyłka u płotu czy jakoś tak. Poratowałam się sprawdzonymi, swojskimi muszelkami. I co? I wyszło pysznie, bez strachu, bez nerwów i o wiele szybciej. A mój mięsożerca, idąc po dokładkę, rzekl: może byc, co w jego slangu znaczy: pyszne!

Na przepyszną zapiekankę z kapusty potrzebuję:
  • 1 opakowanie makaronu świderki, muszelki, farfalle, co tam mamy pod ręką
  • 1 duża ceula
  • pół główki małej kapusty
  • 2 marchewki (lub szklanka mrożonej włoszczyzny w paski - wersja dla leniuszków)
  • sos pomidorowy produkcji własnej lub sklepowy
  • olej
  • sól, chili, papryka, pół łyżeczki mielonego kminku i tymianku lub inny ulubiony zestaw ziół
Do sosu beszamelowego potrzebuję
  • 300 ml mleka
  • 3 łyżki mąki
  • 3 łyżki masła
Cebulę pokroic w kostkę i przesmażyc na złoto, dodac startą marchewkę, razem krótko podsmażyc. Przełożyc wszytsko do większego garnka i dodac kapustę i dusic. W tym momencie dodaję kminek i tymianek. Gdy kapusta trochę zmięknie, dodajemy sos pomidorowy. Oczuwiście można w tym momencie dorzuci inne składniki, na które mamy ochotę albo po prostu rezydują w lodówce. U mnie do zapiekanki powędrowały jeszcze pieczarki.
Makaron podgotowujemy, na bardzo al dente.

Przygotujemy sos beszamelowy. Na patelni rozpuszczamy masło i dodajemy mąkę mieszając, by nie zrobiły się grudki. Do jednolitej zasmażki dodajemy mleko, mieszając często i gęsto. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową (lub imbirem, ale nie każdy lubi). Gdy sos zgęstnieje - jest gotowy.



 Naczynie żaroodporne wysmarowac olejem. Nakładac: makaron, kapusta, makaron, kapusta, makaron, w wersji dla niecierpliwych wymieszac wszystko razem (szczególnie jeśli wybraliśmy dośc gruby makaron). Na wierzch połozyc beszamel. Piec 45 minut w 200 stopniach.

Serożercy mogą w połowie pieczenia posypac zapiekankę startym serem, ale ja staram się omijac ten dośc kaloryczny dodatek. Beszamel świetnie się spieka i może byc substytutem naszej serowej kołderki.