Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmuż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmuż. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 maja 2015

Zielony Fast Food

Jestem chora, zatoki mam niesprawne. Ledwo mam siły na gotowanie małemu, tak więc muszę uciec do fast foodów dla siebie. Ale nie byle jakich. Mój ma formę tarty jarmużowej na szybkim cieście francuskim. Wymyślony przypadkiem, genialny w smaku, prosty oraz szybki.






Składniki:
  • mrożone ciasto francuskie (użyłam połowy ciasta)
  • 3 garście jarmużu
  • połowa pora
  • 2 łyżki słonecznika
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • 1 łyżka oleju
  • 1/3 łyżeczki imbiru
  • 1/3 łyżeczki curry
  • 1/3 łyżeczki słodkiej papryki
  • sól i pieprz czarny

 Por kroimy drobno i podsmażamy na oleju, przekładamy do miski. Jarmuż myjemy i obrywamy z grubych łodyg. Wrzucamy go na rozgrzaną patelnię po porze, dolewamy kilka łyżek wody, chwilę dusimy. Jarmuż dorzucamy do miski z porem, dodajemy słonecznik, śmietanę, przyprawy i mieszamy. Ciasto francuskie rozwijamy, kładziemy w naczyniu żaroodpornym, kłujemy go widelcem. Masę porowo-jarmużową rozkładamy na rozwinięte ciasto francuskie i pieczemy w nagrzanym piekarniku (190 stopni) prze 20-25 min.
 

piątek, 1 maja 2015

Jarmuż + pęczak = połączenie idealne

Jestem tą szczęściarą, która posiada kawałek ogródka i której się chce w tej ziemi grzebać. Dzięki czemu całą jesień, zimę i wiosnę mogę raczy się jarmużem. Mimo, że na jesień zaatakowało go jakieś robactwo, to zapobiegawczo wysiałam sporo towaru, więc mogę się nim raczyć, kiedy przyjdzie mi ochota. Zresztą teraz  po zimowaniu i przymrozkach jest według mnie najsmaczniejszy. 

Gdy sprawdzałam, czy dziecię moje polubi jego smak, dodawałam go do warzywnych sosów. Tak powstała warzywno-jarmużowa potrawka, która bardzo często gości u mnie na stole -  obowiązkowo z pęczakiem.




Potrzebujemy:
  • pół szklanki zielonej soczewicy
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziarna angielskie
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • 2 średnie marchewki
  • 1 cebula
  • 2 laski selera naciowego
  • 3 garście jarmużu
  • 2 pomidory lub puszka pokrojonych
  • ząbek czosnku
  • szklanka kaszy pęczak
  • 2 łyżki oleju do smażenia + 1 łyżka do kaszy
  • 1/4 łyżeczki wędzonej papryki lub 1/2 słodkiej
  • 1/4 - 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • sól, pieprz do smaku



Gotujemy pół szklanki zielonej soczewicy w mniejszym garnku, w tym czasie w drugim garnku na podgrzany olej wrzucamy 2 liście laurowe i ziele angielskie oraz majeranek, dodajemy marchewki pokrojone w półplastery, pokrojony seler naciowy, cebulę pokrojoną w kostkę. Dusimy 10 min w razie potrzeby dolewając wody. Dodajemy zblanszowany jarmuż (bez twardych łodyg), soczewicę, dodajemy 2 sparzone pomidory (obrane ze skórki i pokrojone w grubą kostkę) i zmiażdżony ząbek czosnku. Dodajemy koncentrat pomidorowy i doprawiamy. Dusimy jeszcze 5 min. 

Na dnie garnka rozgrzewamy 1 łyżkę oleju rzepakowego, następnie podsmażamy na nim szklankę kaszy pęczak. Gdy kasza straci matowość, dolewamy 2 szklanki wody. Gotujemy do wchłonięcia wody.

Oczywiście naszą potrawkę warzywną można równie dobrze podać z makaronem, ziemniakami czy ryżem. Ale ja polecam pęczak, bo jestem jego ogromną fanką!!!



    wtorek, 12 sierpnia 2014

    Proszę Państwa, oto jarmuż!

    Jarmuż, magiczne warzywo, otoczone przez warzywożerców czcią i szacunkiem. Jak każdą kapustę, robimy go na modłę kapuścianą, zupy, bigos, ewentualnie co chcemy. Chociaż nie możemy zapomnieć o słynnych czipsach jarmużowych wypromowanych przez Jadłonomie.
    U mnie jarmuż z własnego ogródka posłużył do przyrządzenia sałatki, którą z prawdziwą przyjemnością mogłam wziąć do pracy. Bazą  do sałatki był oczywiście makaron oraz ukochany przeze mnie groch.


    Składniki sałatki to:
    • 250 g suchego makaronu (świderki, kolanka lub co mamy pod ręką)
    • 20 liści jarmużu
    • 1/2 szklanki suchego grochu (połówki)
    • 1 jabłko
    • łyżka oleju rzepakowego
    • łyżeczka suszonego majeranku, 
    • łyżeczka suszonego lub gałązka świeżego estragonu
    • sól, pieprz do smaku
    • 2 łyżki podprażonych orzechów włoskich lub ziaren słonecznika
    Groch gotujemy do miękkości z dodatkiem majeranku i estragonu, uważając by się nie rozgotował. Gdy będzie miękki, odcedzamy i zostawiamy, by odparował. Majeranek jest naturalnym konserwantem, więc zawsze dodaję go, gdy robię pastę lub danie na kilka dni. Makaron gotujemy na al dente.

     
    Jarmuż myjemy, usuwamy grube żyłki i gotujemy 5 minut na parze. Nie przykrywamy garnka, bo wtedy zrobi nam się brunatno-szaro-zielony, troszkę nieapetyczny. Jabłko myjemy i kroimy w kostkę. Mieszamy wszystkie składniki z łyżką oleju. Orzechy lub słonecznik prażymy na patelni i posypujemy na wierzch.



    Ponieważ gotowałam groch, moje Dziecko dostało tego dnia pyszne kanapki z pastą grochową.


    Pasta grochowa:
    • pół szklanki ugotowanego wcześniej z majerankiem i estragonem grochu
    • ugotowane żółtko (niekoniecznie)
    • łyżka posiekanego koperku lub pietruszki
    • łyżka oleju rzepakowego
    Wszystko mieszamy razem i serwujemy w formie kanapek. Zjadamy to, co dziecko nam zostawi  (zauważyłam, że  w pewnym wieku dziecka, matki przechodzą na dietę co dziecko zostawi czyli resztkową).